HISTORIA CZŁONKOWIE AKTUALNOŚCI WSPOMNIENIA OSIĄGNIĘCIA FOTOGALERIA PISZĄ O NAS KONTAKT





















           W sobotę 20 stycznia 2024 roku, pożegnaliśmy naszego kolegę chórzystę ŚP. Augustyna Pakulskiego. Delegacja chóru górniczego towarzyszyła koledze w ostatniej ziemskiej drodze na miejsce wiecznego spoczynku. ŚP. Augustyn pochodził ze Złotoryi, więc tam został pochowany. Nabożeństwo różańcowe i msza św. pogrzebowa odbyła się w kościele pw. św. Mikołaja znajdującym się na cmentarzu miejskim Świętej Jadwigi.



          Za zgodą księdza odprawiającego nabożeństwo, kol. Jan Staniewski zagrał na organkach "Ave Maria" naszemu koledze i swojemu Przyjacielowi. Po mszy św. w asyście Orkiestry Dętej Zakłady Górnicze "Lubin" orszak żałobny przeszedł ośnieżonymi alejkami do rodzinnego grobowca.

         
       Na zakończenie uroczystości przy urnie z prochami, nasz chórzysta Jan Staniewski odczytał list pożegnalny.

"Żegnamy dzisiaj naszego wieloletniego Kolegę Augustyna Pakulskiego, który odszedł od nas na zawsze po ciężkiej chorobie. Był on członkiem – założycielem naszego chóru. Z naszym chórem związany był od 44 lat śpiewając nieprzerwanie w II tenorach. Jego praca w chórze miała niebagatelne znaczenie w utrzymaniu i podnoszeniu poziomu wykonawczego zespołu co było zauważalne szczególnie w okresie, gdy chór święcił tryumfy na wielu znaczących konkursach chóralnych w Polsce i w Europie. Był bardzo pracowity i posiadał znaczne umiejętności wokalne będąc przez to dla młodszych kolegów wzorem do naśladowania. Zmarły był zawsze zaangażowany w dążeniu do perfekcyjnego opanowania kolejnych pozycji repertuaru wspierając w tym niejednokrotnie pracę dyrygenta i kolegów. Z pieśnią chóralną związany był już wcześniej śpiewając w nauczycielskim chórze ze Złotoryi z której przybył do Lubina. Dzięki temu miał największe doświadczenie w wykonywaniu tej muzyki spośród członków naszego chóru. Jak więc widzimy większość Jego życia przebiegała w towarzystwie muzyki, którą ukochał. Nieubłagany los wyrwał Gustawa z życia, także z tego chóralnego. Dziś wrócił do swej rodzinnej Złotoryi, gdzie będzie mógł dalej wsłuchiwać się w piękno brzmienia tej muzyki w wykonaniu chórów anielskich, które towarzyszyć mu będą w drodze do wieczności. Żegnaj nasz drogi Druhu. Będzie nam Ciebie brakowało. Zostaniesz na długo w naszej pamięci, Złotoryja 20.01.2024 roku"

więcej foto  / autor: Piotr Bołkanowicz