W
sobotę 16 grudnia w cechowni O/ZG
"Lubin" obyło
się spotkanie barbórkowego Górniczego
Chóru
Męskiego. W
gronie przyjaciół, sympatyków chóru i
naszych
najbliższych świętowaliśmy naszą Barbórkę. Naszym gościem
specjalnym był Chór Basilica Cantans chór Katedry
Wrocławskiej pod dyrekcją Mirosławy Jury-Żegleń. Trzon zespołu stanowią
byli śpiewacy Akademickiego Chóru Politechniki Wrocławskiej.
Prezes naszego
chóru Andrzej
Kukliński przywitał wszystkich obecnych, którzy
skorzystali z zaproszenia aby spędzić z chórem
górniczym
kilka wspaniałych godzin. Z ramienia
kierownictwa naszego zakładu
opiekuńczego O/ZG "Lubin" była pani
Elżbieta Serafin - Dyrektor ds. Pracowniczych
oraz pan Władysław Dobroć - Dyrektor ds. Rozwoju ZG Lubin. Modlitwę
poprowadzili
zaproszeni księża, ks. prałat Krzysztof Krzyżanowski oraz ks. prałat
Wiesław Migdał.
Z naszego
zaproszenia
skorzystał również prezes Oddziału Dolnośląskiego Polskiego
Związku Chórów i Orkiestr pan Andrzej Drozdowicz
oraz
przedstawiciele Orkiestry Górniczej O/ZG "Lubin" z Piotrem
Koziarem - kapelmistrzem Orkiestry.
Modlitwą "Ojcze nasz" rozpoczęło się spotkanie w
intencji
naszych kolegów, których z nami już nie ma oraz
za nasz
zespół i nasze rodziny, sympatyków i
opiekunów.
Podziękowaliśmy Panu Bogu za to co minęło i powierzyć to wszystko co
nas
jeszcze czeka, po czym chór wykonał "Epitafium" - kompozycję
prof. Józefa Świdra do słów Piotra Strzeleckiego
-
naszego chórzysty.
Jak co roku bywa
na naszym spotkaniu,
dla podtrzymywania tradycji górniczych, odbyła się ceremonia
"Skoku przez skórę", podczas którego przyjęliśmy
do
stanu górniczego naszego młodego kolegę chórzystę
Aleksandra Zarzeckiego i trzy osoby z chóru gości Basilica
Cantans w osobach: Anna Misiewicz, Andrzej Żegleń i Leszek Wysoczański.
Dla całej trójki gości udział w tej ceremonii był
szczególnym przeżyciem, gdyż podczas swoich
występów
przed wielu laty wielokrotnie brali udział w inauguracjach roku
akademickiego i w akademiach barbórkowych na Wydziale
Górniczym PWR i wielokrotnie jako chórzyści brali
udział
w inscenizacjach "Skoku przez skórę"
Goście -
chórzyści byli pod
wielkim wrażeniem nie tylko tej górniczej ceremonii, ale
również miejsca spotkania - Cechowni, miejscem wibrującym
siłą
męskiej energii, przebytych uroczystości
górniczych. Tutaj, pod naszymi stopami na głębokości 610 m.
zaczynają pracę górnicy jadący na swoje oddziały.
Kolejnym
punktem naszego spotkania było uhonorowanie najwyższym honorowym
odznaczeniem Polskiego Związku Chórów i Orkiestr,
naszego
chórzystę Piotra Strzeleckiego - współzałożyciela
naszego
chóru i wieloletniego jego prezesa. Obecny prezes
Dolnośląskiego
Oddziału PZChiO pan Andrzej Drozdowicz,
odznaczył
Piotra Złotą Odznaką z Brylantem. Podziękował również
zespołowi
za lata pracy i godnego reprezentowania PZChiO w kraju jak i
również po za
granicami naszego kraju.
W dalszej części
wysłuchaliśmy wspaniałego
koncertu przygotowanego przez naszych gości specjalnych -
chóru Basilica Cantans pod
dyrekcją Mirosławy Jury-Żegleń. Podczas dzisiejszej biesiady
również nasz zespół zaprezentował kilka
utworów
z repertuaru muzyki lekkiej.
Obecni -
zwłaszcza goście, mogli w
dniu dzisiejszym zapoznać się z tradycjami górniczymi
dotyczącymi spotkań barbórkowych, dlaczego nie nazywamy
dzisiejszej uroczystości karczmą piwną. Obok inscenizacji "Skoku przez
skórę" zaprezentowaliśmy pewną niespodziankę przygotowaną
przez
Piotra Strzeleckiego - a mianowicie fragmenty ortodoksyjnej karczmy
piwnej - złagodzone fragmenty tekstów które na
karczmie
można usłyszeć. Przez chwilę w rolę prezesa karczmy wcielił się nasz
chórzysta Jarosław Bodakowski:
Wstęp do karczmy:
Szanowni
Gwarkowie, drogie Stare Strzechy Obyczajem
starym nastał dzień uciechy Na
Świętą Barbarę naszych przodków wzorem W
karczmie zasiadają kopacze wieczorem By
przy pieśni gwareckiej i przy kuflu piwa Bawić
się wesoło – tak od wieków bywa!
Uczci
wasze uszy dziś mowa wiązana Będzie
to , jak sądzę zabawa udana
Przed
wieloma laty – nie każdy pamięta
Kiedy pogrążeni w historii odmętach
Mimo, że bez Polski, bez granic, stolicy
Nie dali pogrześć starych zwyczajów górnicy
Nie gasła nadzieja w te czasy ponure
Brzmiała pieśń górnicza i był Skok przez Skórę
A słychać ją było gdzieś pod obcym niebem
W piwiarniach Przibramu, Freibergu i Leoben
Dziś kreślimy nowe tradycji rozdziały
Tu gdzie kiedyś zboża i lasy szumiały
Na ziemi lubińskiej górnicy królują
I obyczaj gwarecki godnie kultywują
Patrzę na tablice, przyglądam się gościom
Cała dusza moja jaśnieje radością
Wszyscy mi są mili, wszyscy!, bez wyjątku
Serdecznie więc witam na samym początku
I życzę by dobrze z nami się bawili
A troski i smutki dzisiaj odrzucili
Bowiem karczma piwna jest tylko raz w roku
Niech więc dziś nam świeci niby gwiazdka w mroku
Bo mroczne są drogi górnika rok cały
Ale dziś niech śpiewy, rubaszne kawały
Odsuną choć na chwilę naszej pracy szarość
Niechaj na Barbórkę zapanuje radość!
Tak więc rozkazuję wszystkim tu obecnym
By się nie splamili zachowaniem niecnym
Niech porządek wielki panuje w tablicach
I radością wszystkie jaśnieją oblicza
Płuczcie gardła piwem lecz nie ponad miarę
Kto honor swój splami, wnet poniesie karę
Kar tych nawet publicznie wymienić nie mogę
Okrutne są wielce wokół budząc trwogę
Obejmując urząd Prezesa na karczmie
Chcę wszystkim oznajmić więc słuchajcie bacznie,
Że sprawować będę absolutną władzę
Kto mi się sprzeciwi to go wnet usadzę
Jednak by pozory demokracji były
Chcę by do Prezydium świetnego wstąpiły
Strzechy Stare, które niech zechcą łaskawie
Podejść tu i zasiąść wraz ze mną na ławie
Nauki prezesa:
A
Teraz Prezes nauki udzieli Jak
się w karczmie zachować – byście to wiedzieli; Kontrapunkt
ma tylko prawo do rozmowy Prosząc
pięknie Prezesa tymi oto słowy: Rogo
vocem pro me! - gdy prezes pozwoli To
powie: Habeas! - niech mówi do woli
Non
habeas słysząc na dupie niech siada Bo z
góry wiadomo, że nic nie pogada Niech
milczy na lepszą czekając pogodę Aż
Prezydium raczy wyrazić swą zgodę
Może
też usłyszeć “Sadas ad magnas cupas!” Niech
drży tedy cały Bo
marny los będzie takiego zakały I
każdy go będzie z daleka obchodził Najlepiej
by było, by się nie urodził!
Gwarkowie
na ławach mają być weseli! Ale
głosu żadnego wszak nie będą mieli Gęby
mogą otwierać tylko w czasie pienia Niech
nawet nie próbują tej zasady zmieniać Jednak
gdy uciecha zmusi ich do tego, Mogą
gęby otwarłszy śmiać się na całego!
Oczywiście na naszym
spotkaniu nie mogło
zabraknąć tradycyjnego konkursu piwnego, gdzie rywalizowały ze sobą
drużyny
chóralne po trzech zawodników każda. Z
przykrością stwierdzam
że przegraliśmy. Na zakończenie naszego oficjalnego spotkania przez
zabawą, chór gości przygotował niespodziankę.
Chór Basilica
Cantans powstał z inicjatywy chórzystów
Akademickiego Chóru Górniczego Politechniki
Wrocławskiej
i w tym chórze w latach studenckich śpiewali nasi
chórzyści
- obecny nasz prezes Andrzej Kukliński, Zbigniew Porębski i Jerzy
Wróbel - dwóch z nich to byli prezesi tego
chóru
akademickiego.
Zorganizowanie naszego
dzisiejszego spotkania stało się
możliwy dzięki finansowemu wsparciu KGHM Polska Miedź
S.A., a pomoc organizacyjną udzieliły nam Zakłady
Górnicze „Lubin”.
Serdecznie dziękujemy. więcej
foto / autorzy:Piotr
Bołkanowicz, Agnieszka Kujawska