W dniach od 11 - 25 sierpnia członkowie chóru przebywali na
letnich warsztatach wokalnych w miejscowości Przełazy nad jeziorem Niesłysz. Szlifowaliśmy
tam i poprawialiśmy swoje możliwości wokalne a młodzi adepci sztuki muzycznej,
zgłębiali tajniki poprawnego śpiewu chóralnego. mapka dojazdu
Ogólnie nasz pobyt w Przełazach upłynął pod
znakiem odpoczynku i regeneracji. Codzienne kilkugodzinne próby to ciężka
praca, ale każdy z nas ma świadomość, że tylko w ten sposób możemy osiągać
sukcesy. Śpiewanie jest przecież pasją wszystkich członków chóru.
Ogólnie nasz pobyt w Przełazach upłynął pod
znakiem odpoczynku i regeneracji. Codzienne kilkugodzinne próby to ciężka
praca, ale każdy z nas ma świadomość, że tylko w ten sposób możemy osiągać
sukcesy. Śpiewanie jest przecież pasją wszystkich członków chóru.
Nasi nowi chórzyści korzystali ze wskazówek i rad udzielanych w czasie
dodatkowych zajęć prowadzonych przez asystenta dyrygenta Krzysztofa Kujawskiego.
Nasz cierpliwy nauczyciel służył pomocą i fachowym podejściem.
Jedna z naszych prób miała miejsce we
wspaniałej scenerii - na łonie natury po zachodzie słońca. Chóralny śpiew w
nocnej ciszy rozlegał się po tafli wody a echo delikatnie niosło wszystkie
dźwięki na drugą stronę jeziora Niesłysz. Zostaliśmy obdarowani wielkimi
brawami przez zgromadzonych na brzegu ludzi, wiedzących o nietypowym miejscu i
porze naszej próby.
Na zaproszenie Starostwa w Świebodzinie w dniu
15 sierpnia zaśpiewaliśmy w czasie mszy św. za Ojczyznę w kościele p.w.
Miłosierdzia Bożego. Następnie przy ołtarzu głównym wystąpiliśmy z koncertem
wybranych pieśni żołnierskich i patriotycznych oraz z tematyką kresową.
Wśród słuchaczy byli urzędnicy starostwa i przedstawiciele kombatantów wraz z
pocztami sztandarowymi. Widzieliśmy osoby, które płakały ze wzruszenia
słuchając pieśni ze swoich lat młodzieńczych. Zostaliśmy nagrodzeni gromkimi
brawami przez naszych słuchaczy a dyrygent pięknym bukietem kwiatów.
W niedzielę 17 sierpnia w miejscowym zabytkowym
XIX wiecznym kościele parafialnym p.w. Podniesienia Krzyża, śpiewaliśmy w
czasie liturgii niedzielnej mszy św. wikary, mieszkańcy i kuracjusze oraz
wczasowicze przebywający na urlopach byli pod wrażeniem śpiewu chóralnego w naszym
wykonaniu. Było to dla tej maleńkiej miejscowości wspaniałe wydarzenie i
urozmaicenie, bowiem Przełazy nie gościły jeszcze u siebie żadnego chóru.
Nasz pobyt miał także na celu relaks i
odpoczynek. Na ośrodku, w którym się znajdowaliśmy, były organizowane ogniska
ze śpiewem gitarą i akordeonem w wykonaniu członków naszego chóru. Na jednej z
takich imprez gościli nasi opiekunowie z O/ZG "Lubin" KGHM Polska
Miedź S.A.
Zgromadzili się też licznie kuracjusze i
wczasowicze. Dużą niespodziankę sprawili nam nasi przyjaciele z
zaprzyjaźnionego chóru MGV "Germania" 1885,
którzy niespodziewanie, specjalnie z Niemiec przyjechali nas
odwiedzić i zostali na wspomnianym ognisku.
Podczas zgrupowania organizowaliśmy także
dyskoteki w rozstawionym namiocie, na których wspaniale się bawili zarówno
członkowie chóru jak i wszyscy chętni wczasowicze. Nad stroną techniczną i
muzyczną, czuwał nasz kolega Andrzej Foryś.
Będąc tak blisko granicy niemieckiej,
skorzystaliśmy z możliwości wyjazdu do Berlina na wycieczkę, gdzie zwiedziliśmy
Babylon Museum, wieżę telewizyjną, byliśmy we wspaniałej katedrze berlińskiej,
spacerowaliśmy pod Bramą Brandenburską i Raistagiem, oglądaliśmy centrum
miasta. Była to dla nas fajna odskocznia i ciekawa przygoda.
Wspaniała atmosfera udzielała się wszystkim
uczestnikom ośrodka wczasowego. Ciepła woda, ładna pogoda, obfitość ryb w
jeziorze dla wędkarzy, wywarły pozytywny wpływ i przyczyniły się do osiągnięcia
stanu relaksu.
Domowy smak serwowanych potraw, jakimi nas
goszczono codziennie na stołówce, dobrze wpływał na nasz wypoczynek i
samopoczucie. W podziękowaniu za smaczne posiłki i miłą obsługę, odśpiewaliśmy
panią specjalny, stosowny na tą okazję utwór.